Za dużo materiałów nie użyłam :D Najpierw było duuużo gesso, potem akwarelki, na to upaćkana w akwareli siatkowa wstążka od kwiatków i wycięte z birmaty słupki potraktowane czarnym i białym accentem. Jeszcze polakierowane na biało tymże accentem literki z wykrojnika od Ayeedy i wycięta z jakiejś gazetki reklamowej piłka pod kaboszonem :) Ach i jeszcze napis... wystukany na zwykłej serwetce na maszynie do pisania, został mi z poprzedniego ateciaka fragment tekstu "małe kina"... tylko tam nie było "f" - prawie nie widać :D
Wrzucam jeszcze na wyzwanie #21 do scrap.com "motyw sportu"... chyba jest widoczny :D
P.S. Już wiem, że się spodobał... przynajmniej dzieciom Boei :D
Mnie tez się podobał, choć fanką piłki nie jestem:)Mediowe mistrzostwo :D
OdpowiedzUsuń