sobota, 24 września 2016

blotka

kolejny ATeCiak z karcianej kolekcji...

z kolorowaną distressami gorjusską :)
takie tam jesienne przemyślenia... nie zdążyłam we wrześniu, więc niech będzie październikową feminką :)



  na wyzwanie:
- 123SkrapujTy: mój skrapkowy styl - bo ATeCiak to moja ukochana forma... bo kolorowanie stempelków... bo paćkanie tła - to jest to co Tygryski lubią najbardziej :)
- It's just fun: kolorowy stempelek
- Scrap'n'skill: naprawdę jaka jestem















wtorek, 13 września 2016

nietypowe ubranko...

dostał mój notes i podstawowe pisadełka. Żeby mu było cieplutko i mięciutko, żeby się nie poniszczył ma teraz filcowe ubranko :)
Początkowo miało być całe turkusowe, ale oczywiście za krótko przycięłam, więc musiałam dosztukować kawałek - akurat trafił się w kolorze nitki. 
Filc jest gruby, dwumilimetrowy, więc zielony pasek udało mi się wszyć w od spodu w grubość tkaniny tak, że wyszło bezszwowo :)
















Dodatkowo sztukowanie wzmocniłam haftowanymi serduszkami.






Głównym motywem jest sówka, na którą zachorowała ostatnio cała rodzina. Wszystko mamy w sówki.


















komplet zgłaszam do 123 Scrapuj Ty 







oraz do Diabelskiego Młyna 











poniedziałek, 25 lipca 2016

w sezonie ślubnym

używam więcej kwiatków... i drzeć też lubię, zwłaszcza papiery Finn. Niestety zdjęcie machnięte w
pośpiechu komórką.

Nikomu nie znany cytat podsyłam na wyzwanie
7 dots...












a rozdarcia do Przydasiów Pasjonaty (jak to się odmienia???)















Po drugiej stronie stołu było równie twórczo :)

poniedziałek, 4 lipca 2016

druk...

...no cóż na tym punkcie mam sporego "hopla" :)
Ilość stempli z "pisaniną" wszelkiej maści rośnie - na załączonych obrazkach tylko część kolekcji :)
Pobawiłam się mediowo - najpierw faktura, czyli papierowe prostokąty i kółka ponaklejane na bazę, zamalowane akrylówką, na to stemple, UTEE, mikrokulki, złoty i srebrny puder do embossingu...





















A wszystko oczywiście przez ArtGrupę ATC :)

Gdyby ktoś poza listą miał ochotę na wymianę to serdecznie zapraszam :)





A w Świecie Stempli wyzwanie niekartkowe z użyciem stempla












wtorek, 24 maja 2016

głupie wszystkie ptaki!

rzekła sowa...
Tym razem za sprawą ArtGrupy ATC na tapecie Fredro :) Temat: oko. Kiedyś miałam plan, żeby zrobić cykl ilustracji do bajeczek dla dzieci - oczywiście w ulubionym formacie :)










Bazą do mojej sówki jest ulotka, która zahipnotyzowała mnie parę lat temu w hotelu w Schweinfurcie... leżała i czekała na lepsze czasy.
Potraktowałam ją piórkami, brokatem, crackle accent i black&white accents.











Rzadko zdarza mi się popełnić więcej kopii ATC, nie umiem ich robić taśmowo - każdy jest robiony oddzielnie od Ado Z, więc rzadko biorę teraz udział w wymianach... teraz się udało.
Oczyska są dwa i jedno już zasiliło kolekcję
                             Maj :)
 Dziękuję pięknie za przyjęcie zaproszenia i cudnego ATeCiaka




Dla It's just fan: praca dla dziecka

wtorek, 10 maja 2016

wiosennie...

dla kwietniowej jubilatki :)
Papiery UHK ... a pod spodem coś jeszcze, co przyniosłam ze Skrapowiska, ale przysięgłabym, że tego nie kupowałam :) albo czary, albo gratis... i nawet nie wiem komu dziękować :D












Ponieważ jak na mnie ilość kwiatków jest zastraszająca :)
zgłaszam kartkę na wyzwanie Flower-Power do Crafty Molly,

a obrazek do kartkowego ABC I jak Ilustracja


No i wyszła kolejna feminka :)

poniedziałek, 9 maja 2016

przyjemne z pożytecznym :)

czyli zakładka do książek :)
Uwielbiam zakładki... ale warunek zawsze jest jeden - musi być płaska, bez żadnych wystających elementów...
Tym razem na bazę nakleiłam trochę różnych papierowych kształtów i nitkę, na to "nadekupażowałam" feminkę moją kwietniową dla UHK
Na rewersie paski papieru - mimo złudzenia - płasko naklejone na siebie















Na wyzwanie zakładkowe do skrapek.pl






Dodatkowym zadaniem jest polecenie książki... 
Może... "Wyjątkowy rok" Thomasa Montassera. Opowieść o maleńkiej księgarni, która na rok trafia pod opiekę bohaterki - Valerie. O prowadzeniu księgarni nie wie nic, podstawę daje jej licencjat z ekonomii, ale książki to szczególny towar nie do końca podlegający prawom rynku... Bardzo przyjemne czytadło :)