Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notes. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 marca 2016

maleństwo...

na prywatny użytek :)
Czyli notesik na ważne sprawy, o których notorycznie zapominam.
Maleńki i niezadziorny, w sam raz do torebki. Dziewczyneczkę Santoro podrzucam na UHKowe Feminki.

A żeby nie było tak łatwo to jeszcze parę fotek z procesu twórczego :)

Pełny recycling - najpierw był zeszyt, w którym Zu ćwiczyła pierwsze kreski :)





powycinałam z niego paski i porobiłam tzw. składki
                 

Później pozszywałam, skleiłam... i zapomniałam fotografować dalej :)

dlatego ciąg dalszy przy okazji... jeszcze mi został jeden komplet składek :)

mam nadzieję, że posłuży długo...







wtorek, 12 lutego 2013

duuużo serca...




... włożyłam w ten projekt. Notes kupiłam jakiś rok temu, próbowałam się do niego zabrać w styczniu, ale dopiero kiedy zobaczyłam Watsona skończyłam go w dwa dni :) Jedyny zarzut jaki mam w stosunku do tej kolekcji... a właściwie do siebie, że trzeba kupić dwa komplety i nie przejmować się drugą stroną :) No bo jak pociąć te cudne tagi albo nożyczki??? a rewers też interesujący - ot dylemat.


Teraz już jest leży przede mną i cieszy :)


Zainspirowały mnie trzy wyzwania:




Craft4you - notes z użyciem ćwieka i mediów... trudne, bo ćwieków nie lubię i już. Jednak znalazłam  w swoich przydasiach jeden, który wpasował mi się w projekt. Przytrzymuje wstążeczkę w zakładce :)
Z mediami poszalałam - distressy (fired brick i black soot), crackle accent i czerwony brokat na krawędzi ostrza nożyczek :)
Jeszcze dodatki z papierów FabScrap - niby lewa strona, a taka ładna :)
Jeszcze zawieszka nożyczki i szablon do robienia plam.






Druga strona (bo ja uwielbiam zaczynać od nowa, więc notes ma dwa początki) zrobiona jest wg mapki z Na Strychu.









Trzecim wyzwaniem inspirującym było UHK praca z sercem

 całość wyszła dość krwiście :) ale w końcu czego się nie robi dla sztuki :) czy chociaż sztuczki. Najbardziej podobają mi się brzegi (prima firefly) niezła rzeźnia była :D



   

Aaaach i do Kreatywnego Pola na dzisiejsze wyzwanie - przechlapane (nie mogłam się powstrzymać :)

Dla wytrwałych jeszcze ogłoszenie. Postanowiłam pokazać swoje i Wasze prace na wystawie. Ponieważ najbardziej pociąga mnie mała forma, więc będą to ATeCiaki... kto wie, może później uda się coś jeszcze.
Wystawa odbędzie się w Bibliotece Uniwersytetu Łódzkiego. Poprosiłam o pomoc i patronat Skrapujące Polki i oto... ta dam:
Zapraszam serdecznie - stwórzcie ATC o temacie BIBLIOTEKA i weźcie udział w wystawie :)
Należy wysłać je do 20 lutego (muszę je mieć 25... więc można się chwilę poślizgnąć) na adres 
Biblioteka Uniwersytetu Łódzkiego
ul Matejki 32/38
90-237 Łódź
z dopiskiem WYSTAWA ATC
poproszę o kopertę zwrotną ze znaczkiem jeśli chcecie dostać ATC z powrotem (budżet biblioteki nie przewiduje takich ekstrawagancji)
Prace będzie można oglądać od 1-30 marca 2013 (otwarcie 1 marca o godz. 17) na parterze w nowym gmachu BUŁ
Oprócz prac tematycznych będzie można zobaczyć prace DT ATC czyli Anuszki, Novinki i Pinezki oraz Matilde, Sióstr Dwóch i moje :) może jeszcze uda mi się ściągnąć kogoś :)







środa, 30 stycznia 2013

maleństwo :)

 Kiedy wszędzie fruwają karteluszki z zapiskami trzeba znaleźć sposób, żeby je ujarzmić :) Maleńki notesik na Bardzo Ważne Zapiski, jak powiedziałby pewien miś :)

papier ILS, i ociupinka FabScrap, stemple 7gypsies, taśma dekoracyjna i oczywiście czarny archival.

poniedziałek, 29 października 2012

póki jeszcze wszystko może się zdarzyć :)

póki jeszcze nic nie wiadomo... powstał kolejny notes Arte Banalny. Tym razem w radosnej tonacji kolekcji Marine ILS, z moimi ukochanymi stempelkami Nelly Snellen.
Kolory i stylistyka zupełnie nie pasują do nowej właścicielki, ale mam nadzieję, że hormony pomogą go pokochać :D













Jego uniwersalność (niewyrażalna fotograficznie :)) polega na tym, że można go używać obustronnie. Użyć z jednej, bądź z drugiej strony.
Zrobiony dla świeżo zabrzuszkowanej, której nawet USG na razie nie może pomóc. Więc czy chłopiec czy dziewczynka - przyda się.







Chorągiewki upoważniają mnie do podesłania na wyzwanie #13 w Scrapku.

wtorek, 11 września 2012

11 września...





... nie będę wspominać wydarzeń sprzed paru lat, ale świętować razem z Domi jej urodziny. Niestety z powodu choroby latorośli prezent nie dotrze na czas. Obiecała, że nie zajrzy - mnie czas goni - wyzwanie "Vintage" w Diabelskim Młynie się kończy, wiec wrzucam :)

To mój pierwszy i na pewno nie ostatni notes Arte Banalny według fantastycznego kursu  :) Może jeszcze nie jest to szczyt możliwości ale jak mawia Kot Crawford - ćwiczenie czyni mistrza :)







 
Wykorzystałam moje najukochańsze papiery Bo Bunny Timepiece zakupione swego czasu w scrap.com... niestety pozostało po nich wspomnienie, więc nie ma czego linkować - o nie, przepraszam jeden jeszcze został :)

Pod spodem podany w przepisie Arte papier do decoupage'u
Okładkę zdobi stempel z Craft4You .








Dalej są zakładki... w nietypowym kształcie  (wyzwanie w scrapkach) niewielkie spinacze mają wyznaczać kolejne rozdziały zapisków, użyłam jeszcze alfabetu z Montażowni. 







Notes wrzucam jeszcze do
Szuflady "pierwszy dzwonek"
Stamptacular Sunday Challenge "anything but a card"
i Cupcake Craft Challenges "in stitches"








No i oczywiście WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DOMI :)

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

mała rzecz...



a cieszy :) Na razie mnie - zauważyłam, że ostatnio ta kolorystyka mnie nie opuszcza :) Papiery same wchodzą w rękę, a Wonderland zauroczył mnie tak samo jak Dreamer.


Drobiazg dla koleżanki - nowe wcielenie żółtych karteczek na biurko.

Przy napisie na okładce musiałam zaprosić do współpracy Zu... no i trochę krzywo wyszło, bo panowanie nad szałem stemplowania dwulatki wymaga trochę uwagi :) Pierwsze spotkanie z alfabetem z Montażowni przyniosło dużo radości, zamierzony efekt, choć muszę jeszcze dopracować równe stawianie literek. Kółka pozostały mi z warsztatów u Ayeedy, distressy (pomarańczowy, żółty i czerwony),  archival ink, crackle accent i stemple nabyte za małe pieniądze na Skrapowisku.

poniedziałek, 24 października 2011

Jesiennie, ptasio i z cytatem

i jednak pozytywnie :)

Wzięło mnie na notesy, myślę, że to na pewno nie będzie ostatni. Bazą jak poprzednio jest wymienny wkład do notesu czy kalendarza... pewnie są jakieś okładki, w które to to można włożyć. Ale przecież nikt nie powiedział, że maleństwo nie może mieć ładnej oprawy :)


Papiery z Craft House... piękne. jak tylko je zobaczyłam - musiałam mieć JUŻ :) Potem już było łatwo parę distressów na brzegi kartek (m.in. vintage photo i mustard seed) no i finitura cristallo na ptaszki i gałązki.



 
Ponieważ jesień zagościła w wielu wyzwaniach będzie długa lista :)

Ayeeda zaproponowała na blogu Kwiatu Dolnośląskiego temat "Ptaki jesieni". Kolorystyka utrzymana, ptaszki są, media też... tylko to piórko i metal... hmmm nie pasowały :)

Scrap Pasja "Z cytatem" - u mnie Jonasz Kofta mój ukochany. Posłuchajcie sobie przy okazji w wykonaniu Stana Borysa.

I jeszcze Deep Ocean Challenge "Fall colours" ...

I dzisiejsze wyzwanie Szuflady OCH, JESIENI... :) będe pierwsza :)

piątek, 26 sierpnia 2011

ulubiony...

nic na to nie poradzę, że jestem kochliwa. Nawet bardzo :) Niemal każdy papier jakiego się dotknę pozostawia ślad. Bo Bunny Timepiece pozostawił echo fantastycznej zabawy przy tworzeniu, ciepłego, entuzjastycznego przyjęcia i parę miłych komentarzy, za które bardzo dziękuję.












Poza tym bardzo lubię zegary, z każdych wakacji wracam z kolekcją zdjęć wszystkich napotkanych czasomierzy z wież kościelnych i ratuszowych czy elewacji kamieniczek.
Tym razem zrobiłam okładkę notesu z wymiennym wkładem. Jak zwykle mnóstwo tu wybłyszczeń... może kiedyś to minie - na razie miłość do Finitury Cristallo trwa :)
Użyłam też nabytego dziś drogą kupna i nie tylko alfabetu z Montażowni.


A ponieważ mój jest ten kawałek papieru - leci na wyzwanie #4 UHK

piątek, 29 lipca 2011

wymiany ciąg dalszy :)

Mam już! Jest, leży przede mną... mój Potworny Przecudny i niezwykle Przydatny.
Dziękuję... i mam nadzieję, że to nie ostatnia wymiana... obiecuję okiełznać moją niecierpliwość :)

Przy okazji chciałam bardzo, bardzo podziękować za odwiedziny i miłe słowa. W środę uskrzydliły mnie i odtąd prawie nie dotykam ziemi, Zu jest jakaś grzeczniejsza, deszcz miło szeleści za oknem i nawet zimno tak nie doskwiera :) Jak to dobrze mieć słoneczko na prywatny użytek.