
to zupełnie nie moja bajka. nie podobają mi się wycinane z gazety słowa... i tandetność papieru z którym się pracuje. Ale kiedyś trzeba spróbować :) A jeśli spróbować to oczywiście na formacie 2,5 na 3,5 cala :)
Nie uchroniłam się oczywiście przed zapaćkaniem napisów (nie podkleiłam ich niczym i złapały kolor podłoża - mea culpa), ale ponieważ znalezienie słów kosztowało mnie naprawdę dużo czasu... poprawek nie będzie, ale ujął mnie Pinokio i nie dał się wyrzucić z głowy. Zwłaszcza, że na Skrapujących Polkach
wyzwanie baśniowe - jak znalazł.
Nieporadne pierwsze kroki zgłaszam też na
wyzwanie#95 journaling w skrapkach - wyzwaniowo.
Gel-medium leżało w szufladzie od poprzedniego Skrapowiska... wreszcie odważyłam się zasmarować większą powierzchnię i użyć go jako głównego składnika tła... do tego mgiełki (
perłowa scarlet i
yellow 13Arts i Tattered Leather) znów się upaprałam :D sama radość :D
Te dwie nowe techniki podsyłam jeszcze do scrapgangu na
wyzwanie 65 - nie taki diabeł straszny...
Dziękuję za wszystkie komentarze... nie wiecie nawet jak miło tu wrócić :D