środa, 30 lipca 2014

nie mogłam się powstrzymać...

już zapomniałam jakie motywujące są zakupy :D
i jak przyjemnie jest usiąść i pobawić się... chociaż pranie, prasowanie, obiad na jutro... leży i kwiczy :( niech tam - ładnie wyszło :D
Morskie ATC dla ArtGrupy ATC siedziało mi gdzieś z tyłu głowy od początku lipca.

Nowa fantastyczna maska (wreszcie wyszło jak trzeba - idealna grubość i jaki piękny wzorek, NO!), i distressy i tyyyle radości :D
A ponieważ hasło warte propagandy - podsyłam do PR Szok :)










pozdrawiam Was wakacyjnie!

piątek, 25 lipca 2014

nie lubię...


koronek, zielonego, kwiatków i brokatu... uch, ależ to było wyzwanie!
ale faktura fajna wyszła :)
Problem był taki, że ja naprawdę zielony omijam szerokim łukiem, więc ten tag powstał przy użyciu niebieskiej i żółtej mgiełki Ayeedy, niebieskiej i żółtej farby akrylowej, żółtego i zielonego (a jednak) tuszu distress :)
koronka wklejona na gel medium. Odrobina zielonego brokatu.





 Na wyzwanie 123 Skrapuj Ty: zielono i mediowo

dla Pracowni Rękodzieła Szok: siej propagandę 
















no i do UHK, tym razem z drobnym zapasem czasowym















poniedziałek, 14 lipca 2014

ślubnie

Dla tzw. Dziecka rodzinnego :) Zawsze było Małe... a tu ślub!
Z gorącymi życzeniami...
...i z żalem, że nas tam nie było :(

Kartka według kursu Piekielnej Owcy. Bardzo niezła na takie okazje. Tekturka z Wycinanki, a jakże, serduszka ze Szmeka. Papiery też autorstwa Piekielnej Owcy - uuuwielbiam... i jak pięknie się komponują :) Kwiatki Craftmanii do własnoręcznego kwiatkowania i jeszcze zbieranina, bo ja jak wiecie nie lubię i zasadniczo nie kupuję kwiatków... a może powinnam :)

Tylko zdjęcie troszkę ciemne wyszło i gdzieś pogubiły się kolory... ech.











W ScrapCafe w lipcu tematyka ślubna, więc ziuuuu :)















i jeszcze pochwalę moje Słoneczko (lat 4 z kawałkiem), które dla Cioci machnęło własną kartkę...
też zgłaszam, a co!
pozwólcie tylko, że papierkologii nie będę opisywać :D


pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają... dziękuję za cierpliwość :)

niedziela, 13 lipca 2014

zaległości nie do nadrobienia...

chociaż może jakaś miłosierna dusza się zlituje... wakacje są i niestety mój czerwcowy UHKowy tag powstał za późno :(
Tag na plaży...
zupełnie inny niż dotychczasowe, mocno zmediowane. Tym razem w roli głównej papiery morskie bardzo The ScrapCake i ulotka z fragmentem wybrzeża Hiszpanii.
Takie tam wakacyjne wspomnienia :)






Tag zgłaszam na wakacyjne wyzwania:

scrapki wyzwaniowo
scrapgang
Szmek
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh60MNM8VGJR85eNqvZfVhLBOuD7MVP4fseXKFJtf1EygqaL8b378CGU_jLjvD8Du527Nh741dw_EKQATti8bOi3V0PotH4_D0f6mGFg8N5tflO7G9EmDbzXNVSxF9Iy7d0f5Z5X4v2siLq/s1600/Tagsfun.png








niedziela, 1 czerwca 2014

magicznie, ekspresowo...

na Skrapujących Polkach ekspresowe wyzwanie. Oczywiście ATC :)
 Ala i As czyli dziecko i jego zwierzątko.

u mnie koty... skąd? nie mam pojęcia - nie lubię ich - ale urzekła mnie tekturka :)
tło mediowe gesso, mgiełki i mikrokulki 13arts, maska Stempell&Kartoon


Wyzwanie dziecinne również w Altair Art.
W PWC Anniko proponuje użycie farby, gesso itd.
A scrapki-wyzwaniowo zadają negatywną przestrzeń...

jak widać na załączonym obrazku :)



dziękuję wszystkim tuzaglądaczom za obecność :)

wtorek, 27 maja 2014

powiało dramatem...

...macie czasem taki nastrój?

tym razem na tapecie w UHK mamy szablony i maski.
U mnie genialna maska ze Stempell&Kartoon, distressy, glossy accent, Krwawa Mary :) wycięta z UHKowego Watsona na tle Primy - Printery.




W rękodzielniku Vissel też znalazłam zabawę tagową :)
temat na maj: coś poplamionego... jak znalazł :)




i jeszcze tag dla Crafts and Me




Od razu mi lepiej :)

czwartek, 15 maja 2014

miał być kufer podróżny...

a wyszło takie coś :)
Tryptyk podróżny zrobiony na wyzwanie SP.
Inspiracji było kilka... od Skrapowiska chodzą za mną znaczki pocztowe. Stoisko Retro Kraft Shop było jednym z ostatnich, nie miałam dużo czasu, ale koszyczek ze znaczkami zajął mnie na dłużej. A po powrocie do domu sterroryzowałam rodzinę i zagłębiłam się w klasery dziadka i męża... jakie tam były cudeńka. Mężowi wprawdzie łza się w oku zakręciła, ale dzielnie oddał wszystkie skarby w moje niszczące paluszki :)






Papiery Primy Cartographer, skrawek Global 7 gypsies, nieśmiertelny distress (tym razem walnut stein), taśma washi, obowiązkowy sznurek i ćwieczki (metal) nieobowiązkowi acz niezmiennie cudowni Starsi Panowie :)
Ach i jeszcze jeden nabytek ze stoiska Retro Kraft Shop - zazwyczaj mam problem ze złożeniem i zamknięciem tego typu prac. Wszelkie teczki, koperty, tryptyki - jak zrobić, żeby trzymały się zamknięte? Magnesy! Mini-mini! Nie widać ich :) ale są tam :)




Esy floresy ze sznurka specjalnie dla I kropki

















Praca chyba wyszła "retro", więc zgłaszam do czwartej edycji Retromanii.












i bardzo dziękuję, że dotrwaliście do końca :)

i za komentarze, które doładowują moje nieco już nadwyrężone bateryjki :)