Bazą do mojej sówki jest ulotka, która zahipnotyzowała mnie parę lat temu w hotelu w Schweinfurcie... leżała i czekała na lepsze czasy.
Potraktowałam ją piórkami, brokatem, crackle accent i black&white accents.
Rzadko zdarza mi się popełnić więcej kopii ATC, nie umiem ich robić taśmowo - każdy jest robiony oddzielnie od Ado Z, więc rzadko biorę teraz udział w wymianach... teraz się udało.
Oczyska są dwa i jedno już zasiliło kolekcję
Maj :)
Dziękuję pięknie za przyjęcie zaproszenia i cudnego ATeCiaka
Dla It's just fan: praca dla dziecka
Veľmi originálne ;-)
OdpowiedzUsuńJest mięciutkie, cieplutkie i przytulne! Super pomysł!!! Dziękuję!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję za zabawę na blogu It's just fun!
OdpowiedzUsuńFajny pomysł!!!
OdpowiedzUsuńSuper!
OdpowiedzUsuńCoolest ever!!
OdpowiedzUsuńPomyslowe, fantastyczne ATCiaki!
OdpowiedzUsuńciekawa koncepcja , dziękuję za udział w zabawie It's just fun !
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, robi wrażenie :)
OdpowiedzUsuń