niedziela, 15 listopada 2015

takie lubię...

żadne tam papiery scrapowe - tylko czysta kartka! A później zostają niemożliwie zapaprane paluszki :)

Podać Wam przepis na dobrze spędzony kawałek czasu?
-Papier do akwareli
-Distress Ink: Wethered Wood, Broken China, Mustard Seed
-trochę wody
-stemple... tu można poszaleć :) ja użyłam pięciu różnych stempli (Keisercraft, Prima)
-czarny Archival Ink
-glossy accent i odrobina brokatu...
-kosteczki dystansowe
-czarny cienkopis

no i oczywiście duży kubek herbaty :)











W Diabelskim Młynie zaleca się paprać, mediować, stemplować, więc podsyłam motylka :)








Dziecina zazwyczaj siedzi obok - Mamusiu czy ja też mogę zrobić tak jak ty?
I robi... tylko przeważnie ma bardziej optymistyczną wersję kolorystyczną... i więcej brokatu :)






4 komentarze:

  1. Dziękujemy za udział w diabelskim wyzwaniu z "od A do Zet".
    Piękne obie prace, choć tak różne! Gratuluję zdolności dziecięciu :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję, Wasze komentarze dodają mi skrzydeł :D