Zdążyłam jeszcze na wyzwanie w Craft Artwork: Przysłowie
i do Simon Says Stamp and Show: Anything but a card :)
Dziś licznik wybił 200... Guriano, jeśli masz ochotę - notesik czeka :D
poniedziałek, 16 stycznia 2012
sobota, 14 stycznia 2012
Przypadkiem i nie do końca...
Ale co tam, ważne, żeby spodobało się adresatce :D
środa, 11 stycznia 2012
Kalendarz #2
Ta dam! Kalendarz dla Jaśnie Pana Małżonka.
Robiłam go ponad tydzień. Nie lubię jak papiery gdzieś tam odstają lub zaczynają się zadzierać - a tu ryzyko wysokie - kalendarz jest stale używany. Najpierw położyłam dwie warstwy serwetek - coś a'la decoupage :D nie ośmielę się napisać, że zostało to zrobione dobrze :D ale cel został osiągnięty - warstwa jest przytwierdzona na amen. Nie wiem jak ze ścieralnością, ale tam jest tyle kleju, że na pewno jakąś odporność ma.
Na wierzch poszły papiery Piekielnej Owcy - Olgo - chylę czoła, jedynym moim zmartwieniem było ich nie zepsuć :D właściwie niewiele można było dodać, ulepszyć. Ćwieki może nadałyby się, ale usłyszałam sprzeciw. Ma być najbardziej płaski i "niezadziorny" jak się da. Wewnętrzne okładki, żeby nie było za grubo ozdobiłam tylko wyciętymi elementami, szkoda, że te papiery mają ciut inny odcień i nie mogłam ich użyć na jednej stronie.
Potuszowałam jeszcze distressami brzegi kalendarza i nastemplowałam tam elementy mapy z zestawu Vivy.
EDIT: Wrzucam na UHKowe kalendarzowe wyzwanie :D
EDIT 2: W ramach natychmiastowej reakcji na potrzeby klienta powstała kieszonka na świstki i karteluszki, które notorycznie wyfruwają z kalendarza :) Stemple fantastyczne z Craft4you i maska własnego wyrobu :D
Etykiety:
kalendarz
Przerwa na reklamę
Proszę Państwa kolejny sklep, ale przede wszystkim kolejny polski producent papierów wszedł na rynek skrapkowy. Oczywiście candy na początek, ale nawet bez tego warto odwiedzić Magiczną kartkę :D
sobota, 7 stycznia 2012
Roczek Basi
Miało być wolniej i spokojniej po Nowym Roku, a tu nic z tego... nie nadążam nawet obejrzeć wszystkich blogów, zapamiętać wyzwań... więc tak zupełnie od rzeczy - na roczek Basi :D Stempel fantastyczny ze Scrappo, dzięki uprzejmości Domi :D
Bo teraz najważniejsze są sanki i grzebanie się w śniegu, trzy kroki w przód i dwa w tył, żeby nie przegapić ptaszka, zaśnieżonej gałęzi, którą przecież można na siebie strząsnąć i zaspy (no, zasepki), w której można się poturlać :D Cóż - urokiem wczasów - brak czasu :D
Etykiety:
dla dzieci,
kartki,
kolorowanie stempli,
stemple
niedziela, 1 stycznia 2012
Zimowe inczki
Ale w końcu święta, Mikołaj i prezenty nieodłącznie kojarzą się z zimowym klimatem, więc zgłoszenie poszło :) Dla usprawiedliwienia bałwanek i śnieżynki też są :D
Potem długo, długo nic i wreszcie zaczęłam myśleć o opakowaniu. Stemple (cudowne, piękne, fantastyczne) ze Scrap Market miały być prezentem gwiazdkowym, ale dostałam dyspensę na ten projekt i mogłam się nimi pobawić :D Sama przyjemność.
Już wreszcie dotarły szczęśliwie do Mili.
A drugi komplet zrobiłam zamiast kartki dla Domi :)
Etykiety:
Boże Narodzenie,
inchies,
wymiana
sobota, 31 grudnia 2011
Five favourite...
Ostatni post miał być o inczkach dla Mili, ale nie dotarły, więc muszą poczekać do nowego roku.
Wszyscy podsumowują upływający rok...
Dla mnie to przede wszystkim wspięcie się na wyższy szczebel scrapbookingu, poznanie mnóstwa technik, przydasi, form i przede wszystkim - choć w większości wirtualnie ludzi tworzących te wszystkie prześliczności.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i miłe słowa... i mam nadzieję gościć Was w nadchodzącym roku :)
U Debby znalazłam pomysł na podsumowanie

chyba najulubieńsza... chociaż nie umiem znaleźć okazji, w której mogłaby wystąpić, dlatego na razie leży w szufladzie.

Razem z pudełkiem, mocno postarzona - pierwsze kroki w niszczeniu papieru :)
Radosna urodzinowa dla małej dziewczynki
Pierwszy patchwork...
i niestety muszę się wyłamać z kartek - moja ukochana zakładka do książki :D
No i przede wszystkim dziękuję Domi za nieustającą inspirację i motywację :D
Wszyscy podsumowują upływający rok...
Dla mnie to przede wszystkim wspięcie się na wyższy szczebel scrapbookingu, poznanie mnóstwa technik, przydasi, form i przede wszystkim - choć w większości wirtualnie ludzi tworzących te wszystkie prześliczności.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i miłe słowa... i mam nadzieję gościć Was w nadchodzącym roku :)
U Debby znalazłam pomysł na podsumowanie
chyba najulubieńsza... chociaż nie umiem znaleźć okazji, w której mogłaby wystąpić, dlatego na razie leży w szufladzie.
Razem z pudełkiem, mocno postarzona - pierwsze kroki w niszczeniu papieru :)
Radosna urodzinowa dla małej dziewczynki
Pierwszy patchwork...
i niestety muszę się wyłamać z kartek - moja ukochana zakładka do książki :D
No i przede wszystkim dziękuję Domi za nieustającą inspirację i motywację :D
Etykiety:
kartki
Subskrybuj:
Posty (Atom)
