sobota, 1 marca 2014
marynistycznie
Tak mi się podobała ta kartka, że zliftowałam ją z dużą przyjemnością.
Dla Kwiatu Dolnośląskiego lift kartkowy #1
A już myślałam, że przegapiłam termin :)
niedziela, 23 lutego 2014
druga odsłona
Tym razem w zieleni...
tekturka z Wycinanki - tym razem czysta nie upaprana niczym, o dziwo, jest równie efektowna :)
Papier akwarelowy i distressy - moje ulubione ostatnio zestawienie. Do tego kawałek gazy (recycling), stempel Viva decor i własnoręcznie wycięte i napisane literki... miało być na wyzwanie literkowe, ale, że ostatnio żyję bez kalendarza, więc nie zdążyłam :)
Na wyzwanie ze strzałą do Galerii Rae,
wyzwanie recyclingowe PWC
i Sentimental Sundays #195 Make your own background paper
Etykiety:
kartka sztalugowa,
olimpiada
środa, 19 lutego 2014
a papuga buchnęła perłę :)
Chyba jeszcze nie zrobiłam niczego bardziej kostropatego i przeładowanego, a wszystko przez miłośnika Jacka Sparrowa i pirackich klimatów. Moja wizja klątwy czarnej perły, którą buchnęła papuga :)
W tle oczywiście distressy (mustard seed, pine needle, faded jeans) nałożone ink blending tool (moja ulubiona ostatnio zabawa), palma własnoręcznie naszkicowana (walnut stein i peeled paint).
Wycinankowa papuga upaćkana crackle accent (fired brick, mustard seed, pine needle, faded jeans) i skrzynia ze skarbami (farby akrylowe podprowadzone owemu miłośnikowi piractwa z jego warsztatu modelarskiego :D, perłowy perlen pen), kawałek recyclingowej sznurkowej siatki...

Dla Craft4You na męskie wyzwanie.

I na UHKowe wyzwanie tagowe.
Jednak nie uczę się na błędach... miał być tag z ptaszkiem, sznurkiem i perłą... no i voila - jest, ale ten, który zrobiłam pierwszy pokażę innym razem, bo zapomniałam o perełkach :)
W tle oczywiście distressy (mustard seed, pine needle, faded jeans) nałożone ink blending tool (moja ulubiona ostatnio zabawa), palma własnoręcznie naszkicowana (walnut stein i peeled paint).
Dla Craft4You na męskie wyzwanie.

I na UHKowe wyzwanie tagowe.
Jednak nie uczę się na błędach... miał być tag z ptaszkiem, sznurkiem i perłą... no i voila - jest, ale ten, który zrobiłam pierwszy pokażę innym razem, bo zapomniałam o perełkach :)
Etykiety:
distress ink,
tag,
UHK tags fun 2014
środa, 12 lutego 2014
kontrastowo i z miłością...
Już trzeci rok z rzędu zostałam poproszona o zrobienie kart-podziękowań dla organizatorów olimpiady geograficznej (poprzednie TU)... jak zwykle było na ostatnią chwilę. Pomiędzy zapaleniem oskrzeli, jelitówką i stosem pieluch :) Ale co ja poradzę... pod presją czasu jakoś lepiej mi wychodzi :)
Mam nadzieję, że się podobało...

Kartka sztalugowa z motywami - a jakże - geograficznymi. Stempel Tima Holtza i wycinanka z Wycinanki. Recyclingowo - gaza, za każdym razem barwienie jest dla mnie zaskoczeniem i aż mordka mi się śmieje do efektu :)
Do tego kontrastowe kolory distressów głównie mustard seed i aged mahogany (strasznie lubię to połączenie, choć róż z żółtym nie zawsze idzie w parze)
No i jeszcze odręczne życzenia... tym razem wyszło jak cyrograf własną krwią popełniony :D
Na wyzwanie Stempell&Kartoon - To co kocham... czyli (bliżej mi nieznany, acz wytęskniony) Paryż

Oraz wyzwanie kontrastowe w Diabelskim Młynie.
Mam nadzieję, że się podobało...
Kartka sztalugowa z motywami - a jakże - geograficznymi. Stempel Tima Holtza i wycinanka z Wycinanki. Recyclingowo - gaza, za każdym razem barwienie jest dla mnie zaskoczeniem i aż mordka mi się śmieje do efektu :)
Do tego kontrastowe kolory distressów głównie mustard seed i aged mahogany (strasznie lubię to połączenie, choć róż z żółtym nie zawsze idzie w parze)
No i jeszcze odręczne życzenia... tym razem wyszło jak cyrograf własną krwią popełniony :D
Na wyzwanie Stempell&Kartoon - To co kocham... czyli (bliżej mi nieznany, acz wytęskniony) Paryż

Oraz wyzwanie kontrastowe w Diabelskim Młynie.
Etykiety:
kartka sztalugowa,
olimpiada
poniedziałek, 10 lutego 2014
jak się nie czyta wytycznych...
Pobieżnie przeczytałam tytuły polkowych wyzwań i gdzieś z tyłu głowy utkwił mi ten pajac... tylko, że jeszcze było o ścinkowym tle i o serduszku, ale o tym już nie doczytałam. Zrobiłam ATeCiaka, który niechcący nawiązuje do już kiedyś popełnionego. Widocznie szekspirzący temat mi pasuje :)
No więc poprawiłam dodając wytyczne wyzwania 13Arts czyli pomarańczowo-granatową miłość.
Tło ścinkowe podistressowane spiced marmolade i faded jeans. Myszki (nabyte drogą kupna w poprzedniej wyprzedaży Arte) posztukowane z różnych papierków metodą paper piecing co nadaje nieco trójwymiaru... ale na zdjęciach wyszło płasko jak spod żelazka :)
W związku z tym mam dwie sztuki. Może ktoś jest chętny na wymianę? Tak dla sportu :)
Etykiety:
ATC,
papier piecing,
stemple
środa, 29 stycznia 2014
to co tygryski lubią najbardziej...
... czyli zakładki :)no, może tygryski wolą ATC, ale zakładki też są w cenie :)
pociachałam, potuszowałam, zamgliłam, pocracklowałam, nastemplowałam... i tak wyszło.
na zakładkowe wyzwanie scrapka

Etykiety:
mix media,
stemple,
zakładka do książki
wtorek, 14 stycznia 2014
2014...
Żyję... chyba.
Kalendarz po tak długiej przerwie to chyba dobry znak :) Ciut spóźniony jak co roku :) Minimum ozdób i detali, żeby się dobrze używał. Nieustająco według genialnego kursu Arte.
Zamiast papieru do decoupage użyłam czarnej serwetki
Stemple Keisercraft, czarny Archival i Distress
papiery Marine...
i cały wieczór dla mnie :)

na wyzwania:


Kalendarz po tak długiej przerwie to chyba dobry znak :) Ciut spóźniony jak co roku :) Minimum ozdób i detali, żeby się dobrze używał. Nieustająco według genialnego kursu Arte.
Zamiast papieru do decoupage użyłam czarnej serwetki
Stemple Keisercraft, czarny Archival i Distress
papiery Marine...
i cały wieczór dla mnie :)
na wyzwania:


Etykiety:
kalendarz
Subskrybuj:
Posty (Atom)

