środa, 20 lutego 2013

w Paryżu... też się dobrze czyta :D


Kupiłam sobie pierwszy stempel Tima Holtza i zakochałam się bez pamięci :)
Jeszcze moja ulubiona pisanina Primy, distressy (broken china i peeled paint), czarny archival, crackle accent, pisak memento i wykrojnik Marianne Design. Przeszycia i napisy ręczne - oczywiście.





Jeszcze doniesienia z wystawy... :) Trudno, będę zanudzać - dostałam dziś paczkę od Nordstjerny... naprawdę warto było robić tyle zamieszania. Dziękuję Ewo, że zgodziłaś się powierzyć mi swoje maleństwa. Mistrzostwo świata.

5 komentarzy:

  1. Świetna zakładka! Top 1 jak na razie:) Czekam na następne! Zrób wszystkie stolice, albo choć te bardziej kultowe miasta:)
    Potwierdzam - byłam obecna przy rozpakowaniu paczki od Nordstjerny i było CO oglądać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kolorki, no i pomysł na wykorzystanie stempla świetny :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudeńko! Piękne kolorki wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, mediowe :) Tym bardziej się cieszę, że jedna już jest moja :D Pozdrawiam! Miło było poznać osobiście!

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję, Wasze komentarze dodają mi skrzydeł :D