sobota, 11 maja 2013

ostatnia...

z moich olimpijskich kartek.

Nieustająco według kursu Piekielnej Owcy,  papiery Global 7 gypsies, puzzle z Wycinanki, kwiatki z tęczowej rabatki własnoręcznie udziubane i barwione distressami, girlanda z zestawu stempli MME, zegarowy wykrojnik MD i distressy.


Pierwsze zdjęcie w słoneczku, reszta niestety wieczorne bez dostatecznej ilości światła.





































Na wyzwanie "mapa" do Diabelskiego Młyna


3 komentarze:

Pięknie dziękuję, Wasze komentarze dodają mi skrzydeł :D